91-letni staruszek, który rzucił wyzwanie złu. "Mówcie do mnie Batman"
wtorek, 10 maja 2011 15:47
Na przekór wszystkim, pochodzący z Nowej Zelandii mężczyzna wziął sprawy w swoje ręce, kiedy zauważył, że władza oraz służby miejskie nie zawsze radzą sobie z problemem przestępczości. Pan John Bray mieszka w miejscowości Waipawa, a jednym z jego życiowych celów była zawsze walka ze złem. 91-letni obecnie staruszek, który uważa się za współczesnego Batmana powiedział, że nie spocznie, dopóki nie poczuje, że udało mu się zrealizować życiową misję.
Poważnym problemem wielu społeczeństw jest powszechna znieczulica. Nie wszystkich stać na to, by powiedzieć "dość", kiedy dookoła dzieje coś złego. Do kategorii tej z pewnością nie zalicza się pan John Bray, który od dawna jest członkiem organizacji obywatelskiej zajmującej się tępieniem przestępczości. W chwili, kiedy zrzeszeni w stowarzyszeniu mieszkańcy zauważą, że ktoś pada ofiarą przestępstwa, natychmiast wkraczają do akcji. Pomimo 91 lat na karku, weteran II wojny światowej, pan Bray, jest wyróżniającym się członkiem organizacji.
Ostatnio mężczyzna nie może jednak uczestniczyć w kolejnych interwencjach. Szefostwo organizacji, w ramach której prowadzone są działania, zabroniło panu Bray'owi działać w pojedynkę. Aby nadal pokazywać rzezimieszkom, gdzie jest ich miejsce, musi sobie znaleźć partnera operacyjnego - poinformował brytyjski serwis "Metro".
Samozwańczy Batman miał wprawdzie do niedawna kolegę, z którym odbywał służby, ale pewnego dnia spostrzegł, że ów jegomość przysypia na posterunku. To oznaczało koniec dotychczasowej współpracy. Jak będzie dalej? Czy Nowozelandczyk znajdzie wkrótce druha gotowego do podobnych poświęceń? Pan Bray nie traci wiary.
"Chcę działać nadal, więc muszę jak najprędzej znaleźć nowego partnera" - powiedział staruszek, który do niedawna poświęcał swój czas jeżdżąc po mieście z telefonem komórkowym, wypatrując śladów działalności przestępczej. "To był zdecydowanie sukces. Dzięki temu policja otrzymuje informacje, co dzieje się w mieście".
Pan Bray to kolejny w ostatnim czasie przykład człowieka, który nie godzi się na to, by kryminaliści rozdawali karty. Niedawno informowaliśmy o mieszkającym w Czelabińsku młodzieńcu, który wzorem filmowych superbohaterów założył czarny kostium, przybrał przydomek Raider i ruszył, by zaprowadzić ład i porządek. Raider, który wyrasta na gwiazdę Internetu stwierdził, że ma już dość bandytów nękających miasto i zamierza chronić mieszkańców przed chuliganami.
Źródło:
http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,page,2,title,91-letni-staruszek-ktory-rzucil-wyzwanie-zlu-Mowcie-do-mnie-Batman,wid,13390867,wiadomosc.html
Brak komentarzy - skomentuj - bądź pierwszy!







do ulubionych


© TrybunLudu.pl